Rozmowa
z Mieczysławem Starniowskim, po meczu z Iskrą Klecza
(26.10.2003):
Podsumowanie meczu?
Jeżeli chodzi
o mecz to była to wielka dramaturgia, typowa walka o punkty. Iskra Klecza słynie
z tego, że gra bardzo ostro, na pograniczu faulu. Chociaż wcześniej opuściłem
plac gry jestem pełen podziwu dla drużyny. Zagraliśmy dzisiaj z wielką determinacja,
taki mecz jak dzisiaj to rzadkość na boiskach. Uważam, że z taką grą i z takim
trenerem awans jest w zasięgu ręki i trzeba to wykorzystać.
Podsumowanie sezonu. Plus/minus?
Dużo było
plusów. Wiadomo, że zawsze się trafią minusy. Jako mały minus to uważam, że
drużyna zgrała się do końca dopiero teraz i dopiero teraz pokazała charakter.
Dużego, konkretnego minusa nie widzę. Ubolewam tylko nad sędziowaniem. Wiele
lat gram już w piłkę i to, co sędzia pokazał dzisiaj to takiego sędziowania
nie powinno wogóle być...
Dziękuję
za rozmowę.
Rozmawiał
: Daniel Jędruszko